Szukaj Diemer.ca

Próbki

Celowe, prawnie sankcjonowane odbieranie życia ludzkiego, jest silnym emocjonalnym totemem, czynem, przez który symbolicznie uczestniczymy w zakazanym akcie zabijania. Nic dziwnego więc, że debata na temat kary śmierci budzi tyle emocji, jest tak kategoryczna, uboga w analizę na temat tego, czy kara śmierci właściwie ma jakiś sens.

Panowie Hooker – i wielu innych miejscach – są dosłownie wlewając te i wiele innych trucizn na kawę i sok dzieci. Po prostu robią to w sposób bardziej pośredni, anonimowe, i najwyraźniej społecznie akceptowalne.
150 Years of Dirty Water

Blogi

Slowa madrosci

  • Kapitał nie jest świadom braku zdrowia lub długość życia robotnika, chyba że pod przymusem ze strony społeczeństwa.
  • – Karl Marx

Ulubione linki

Na przekór wszystkim przeciwnością.

Przez: Ulli Diemer


Kilka lat temu socjologowie przeprowadzali badania dotyczące satysfakcji miejsca pracy w danej fabryce. Po przeprowadzeniu ankiety z pracownikami i przeanalizowaniu szczegółowych kwestionariuszy, eksperci opublikowali swoją opinię podsumowując, że „wyobcowanie w miejscu pracy” było mitem: robotnicy fabryki, na których przeprowadzono badania, wykazali , że byli przynajmniej szczęśliwi w pracy.

Zaraz po opublikowaniu wyników badań, robotnicy owej fabryki wywiesili czerwoną flagę rewolty i tym samym obwieścili strajk. Konsekwencją tego poruszenia było fizyczne obalenie kierownictwa.

Ten strajk robotników starannie wyjawia niektóre ze sprzeczności, które poniewierają „ kierowaną społecznością’. Mamy tutaj do czynienia z formą organizacji społecznej, która pojawia sie na calym świecie. Socialistyczne i niezależne społeczności jak rowniez te które stylizują się na zachodnie czy kapitalistyczne twierdzą, że są wyjatkowo wykwalifikowane do kierowania wszystkimi. Jakkolwiek, taka umiejętność zarządzaniem wszystkimi przyczynia sie do powstawania kryzysów.

Kierownicy i eksperci przepisują swoje standardowe lekarstwo na tę sytuację: więcej zcentralizowanego zarządzania, więcej manipulowanego ‘uczestnictwa’ i więcej władzy dla tych którzy są już w jej posiadaniu. Ci którzy kontrolują dźwignie władzy zdają sobie sprawę, że te dźwignie nie dzialaja tak jak były zaplanowane by działać, a niekiedy nawet zupełnie nie funkcjonują. Im więcej władzy dany system otrzymuje, tym bardziej pogłębia się kryzys, im trudniej zarządza się grupą społeczną, tym ciężej można zarządzać tą grupą.

Podstawową sprzecznością kierowanej grupy społecznej jest jej kompletna zależność od współpracy i lojalności ludzi którzy są zarządzani. Jeśli system ma poprawnie funkcjonować, ludzie muszą być w stanie zarządzać sami sobą. Wielki Brat musi delegować obserwację, manipulację i egzekucję różnym typom specjalistów charakterystycznych dla zarządzanej społeczności i ponieważ sam nie może być w wielu miejscach w tym samym czasie powieża te funkcje każdemu z nas. Musimy zatem nosić w głowach własną Policję Myśli. Ale czy można nam ufać?

Cień, który prześladuje strukturę wladzy, to świadomość niebezpieczeństwa, że ci którzy są kontrolowani zdadzą sobie sprawę z faktu, że nie posiadają żadnej władzy tylko wtedy kiedy wydaje im się, że nie mają władzy. W momencie kiedy ludzie przestaną wierzyć, że nie mają władzy, wtedy cała struktura którą popierają jest w niebezpieczeństwie upadku.

Prawdopodobnie nigdzie nie było to tak oczywiste jak w krajach wschodniej Europy, gdzie system społecznej kontroli, uważany za surowy według zachodnich standardów, jest zauważalny wszędzie. Wygląda na to, że nadzieja na osiągnięcie zmiany przez druzgocącą wiekszość jest zatracona. Rząd domaga się prawa kierowania wszystkimi aspektami społeczności jak i całkowitej kontroli ekonomii, systemu edukacyjnego, media, stowarzyszeń młodych ludzi, rozrywki, kulturalnych organizacji, jak i sił wojskowych.

Obecnie, tak jak we Francji w 1968 czy w Portugali w 1974, pogląd kto posiada władzę i kto jej nie ma zmienil sie drastycznie. Ze zmianą tego postrzeżenia, nastąpiła zmiana rzeczywistości władzy. Rewolta nie jest tylko wabiąca opcją leżąca spokojnie pod powierzchnią. Ci, którzy są kierowani, są tak samo ambiwalentni i kontradykcyjni jak społeczność do której należą. W to co wszyscy wierzymy i robimy to łatanie kawałków przeciwieństw rozpanoszowanych przez zmieniające się oczekiwania, rozciąganych i przeciąganych przez zbiór różnych informacji i emocji, wewnętrznych potrzeb, wyuczonych reakcji i decyzji.

Bez wątpliwości, kontrolowana społeczność istnieje ponieważ posiada pełnię władzy i jest efektywna. Atakuje tę część ludzkiej natury, która jest podatna na tę kontrolę. Ta część każdego z nas, która jest pasywna i obawiająca się wolności czy zmiany zrzeka się odpowiedzialności i zaspakaja się tym co bezpieczne i niekwestiowane. Ale przeciwstawne pożadanie życia, które jest prawdziwie wolne i które nie rozwiewa więzi kompromisu i pasywności, przetrwa i wzbije się.

Większość ludzi jest wyłączona z procesu podejmowania decyzji i zatem również aktywnego udziału. Ten brak władzy wsród dolnej i środkowej klasy społecznej, nieuchronnie dociera do tych, ktorzy należa do górnej klasy spolecznej. Nasze normalne i wymagane zachowanie to korzystanie z zasad dla własnych potrzeb poprzez wykonywanie funkcji dokładnie nam przypisanych. Dzieje się to dlatego, że nie mamy władzy i po pewnym czasie nie zadajemy pytania dotyczącego kierunku działania i celów naszego miejsca pracy. Praca większości z nas jest ograniczona tylko do „wykonania naszego zadania”. Pożądanie by tak naprawdę wykonać cokolwiek czy żeby rzeczywiście rozwiązać problemy, zanika. System, który świadomnie wyklucza najlepszą energię i pomysły większości jego członków, biorąc pod uwagę tylko te cechy ludzkości które są rozważane jako „pożyteczne” i tłumi, ignoruje czy też rozprasza resztę – jest właściwie nieracjonalne i w rezultacie pokonuje tych którzy rządzą.

Prezydenci Stanów Zjednoczonych i główni sekretarzy Związku Radzieckiego wyrażają swoją frastruację z powodu braku państwowej władzy umożliwiającej rozwiązanie problemów, które narastają w krajach którymi zażadzają. Bankierzy obawiają się własnego upadku ze względu na zadużenie pobierane przez kraje Trzeciego Świata. Ministrowie finansów w najbogatszych i najbiedniejszych krajach traca całą kontrolę nad deficytem we własnych budrzetach. Właścieciele spółek narzekają na recesję, inflację i niekontrolowane stawki procentowe, które osłabiają ich inwestycje, stając się powtarzającym produktem ekonomicznego systemu który kontrolują.

Większość z nas których życie jest dewastowane błędami kontrolowanej społeczności reagują nie tylko z wymaganą pasywnością i akceptacją. Walczymy małymi i dużymi sposobami. Stramy się, pomimo wszystkim przeciwieństwom, domagać się naszych własnych pragnień i celów. Czasami nawet nie zdając sobie z tego sprawy, tworzymy niezależne środowisko dla siebie.

Celem tych którzy nami kierują jest rozbicie i izolacja nas w celu pozbycia się nieprzydatnych więzi rodzinnych, przyjacielskich,tradycyjnych,pracowniczych oraz więzi wspólnot społecznych. Parodoks w tym, że żadna społeczność nie może przetrwać bez tych więzi. Zatem, kierujący społecznością poprzez osłabianie nas tak naprawdę osłabiają samych siebie. Więzi są instynktowe i stanowią podstawę części życia.

Mamy do czynienia ze zdumiewającymi liczbami niezależnych i spontanicznych prób odtworzenia wspólnot i stowarzyszeń charaktyrystycznych dla życia grup ludzkich. Amerykańska encyklopedia Stowarzyszeń, na przykład, podaje 14,000 ochotniczych stowarzyszeń. Niemiecki ‘Alternatywny ‘słownik grup składa się z 500 stron. Podobny Amerykański informatyk podaje 5000 alternatywnych grup. Nawet anarchiści są zorganizowani w 1500 grupach.

Pomimo powszechnemu poglądowi, że ‘ nic nie może być zmienione’ ze względu na pozycję systemu z jego monopolizacją pieniędzy, środków, terenu, publicznej przestrzeni i ludzkiej energii, ludzie łączą się z innymi by ujawnić to co wydaje im się niebezpieczne i by walczyć razem o to co wydaje im się pożądane.

Degrdacja naszego środowiska zmobilizowała wielu z nas do walki przeciw zanieczyszczeniom, nuklearnym odpadom, i ogólnemu złu stworzonego przez przemysłową społecznośc. Pomimo prób tych grup, degredacja środowiska wciąż zachodzi. Jakkolwiek, ta walka prowadzona na loklanym i międzynarodowym poziomie jest czynnikiem branym pod uwagę. Nikt nie kwestionuje faktu, że to co widzimy dzisiaj jest tylko ułamkiem tego co moglibyśmy doświadczyć gdyby wcześniejsze generacje nie reagowalyby na te działania.

‘Czas wziąć sprawy w swoje ręce’ jest powszechnym i potrzebnym podejściem gdy społeczność próbuje się zorganizować. Społeczność działając szybko i logicznie przyczynia się do współdziałania z innymi. To z kolei powoduje dzielenie się umiejętnościami oraz budowaniem społeczności poprzez odkrywanie tego co jest najbardziej efektywne jak rownież ludzkie i przyjazne. Niektórzy ludzie zdecydowali się „na powrót do ziemi” czy też sadzenie własnej żywności. Inni z kolei walczą o ochronę środowiska naturalnego, używają piecy drzewnych, domagają się dostępu do żywności bez chemicznych dodatków, czy zamieniają własne samochody na rowery. Wymiana towaru za towar i niekonwencjonalne ekonomiczne układy udawadniają, że są efektywniejszą i tańszą metodą, która również dostarcza dodatkowych korzyści. Współpraca łączy ludzi opowiadajacych się za ochorną domów przeznaczonych na rozbiórkę jak i utrzymaniem niskiego czynszu. Współpraca również sprzyja dzieleniu się jak i dyskutowaniu, aktom dostępnym tylko tym którzy mają dostęp do podejmowania decyzji. W miejscu pracy ludzie występują przeciwko pośpiesznym i niebezpiecznym warunkom pracy jak również mają wpływ na sposób wykonania powierzonych im zadań.

Rozwój informacji, który umożliwia łatwiejsze niszczenie świeżej myśli również ułatwia, rosnącej jak nigdy dotąd liczbie ludzi, komunikację własnych pomysłów i uczuć. Technologia video udostępnia akces do filmografii tym którzy wcześniej nie mieli tego dostępu tj. biednym i tym którzy są oddaleni od większych miast. Kopiarki i drukarki umożliwiają prawie każdemu byciem własnym wydawcą i przyczyniają się do wydania wielu alternatywnych publikacji.

Istnieje powszechny pogląd, że działalność oficjalnej społeczności jest tak przytłaczająca, że nikt nie może mieć wpływu na jej zmianę i tym samym, że nic nie może być zrobione w celu osiągnięcia zmiany. Jakkolwiek, pogląd, że ludzie którzy działają razem zawiera ziarna prawdy poglądu, że ludzie są w stanie zrobić wszystko.

Ludzie którzy nigdy nie kwestionują faktu, że pewnego dnia znajdą sie na końcu autobusu, mogą nagle poczuć się zmęczeni i odepchnięci. To zmienia rzeczywistść tak bardzo, że tak jak to wyraził Martin Luter King ‘ koniec autobusu należy się tym którzy poruszają sie w kierunku tyłu autobusu’, przyczynia się to do powstania poważnych problemów dla generałów i politycznych liderow.

Ludzie u władzy spostrzegają to jako prawo expertów i liderów do decydowania w naszych sprawach dotyczących życia i śmierci. Egzekucja tego prawa wykracza jednak ponad ich miarę W efekcie tego, cześć ruchów pokojowych próbuje odblokować się i obalić panstwowe granice.

Grupy pokojowe w zachodniej Europie poszukują bezpośredniego kontaktu z niezależnymi grupami pokojowymi na wschodzie. Znaczącym celem tych grup jest kwestionowanie tendencji ludzi do patrzenia na siebie jako wrogów.

To przyczynia sie do mniej obronnych przygotowań wojennych. Polityka dzialań wojennych jest przeciwstawiana przez tych samych wrogów którym oferuje się całkowitą zagładę. Jeśli obawa ludzi przed popieraniem ich rzadów i armii może być zniesiona, wtedy istnieje możliwość na nowy światowy układ. A to co wygląda na możliwe, staje się możliwym.

Pierwsza publikacja tekstu pojawiła sie w New Internationalist #146 (Kwiecień 1985)


Kwiecień 1985.


Also available in English: Against All Odds.
Aussi disponible en français: Contre vents et marées.
También disponible en español: Contra Todos los Pronosticos.


Ulli Diemer
Kontakt.